Tenisistki rozpoczęły zmagania ligowe
Wrzesień
20
2016

Tenisistki rozpoczęły zmagania ligowe

Pierwsze spotkania nowego sezonu w ekstraklasie pokazały, że tenisistki stołowe czeka w tym roku trudne zadanie. Zawodniczki AZS UMCS Optimy Lublin przegrały dwa spotkania z drużynami z czołówki ligi. Do startu przygotowywały się trochę inaczej niż przed rokiem.

Premierowe spotkanie reprezentantki AZS UMCS rozegrały w Lidzbarku Warmińskim z tamtejszym Polmlekiem. Udało im się ugrać jednego seta za sprawą Natalii Aleksyeyenko. Identycznym wynikiem zakończył się pierwszy domowy mecz z GLKS-em Scanią Nadarzyn. Ponownie na wysokości zadania stanęła Aleksyeyenko.

- Tegoroczny terminarz jest ustanowiony tak, że początek sezonu zaczynamy z zeszłoroczną czołówką. Początek na pewno będzie dla nas ciężki, ale będziemy starali się coś ugrać – ocenia trener AZS UMCS Michał Szewczuk.

W przerwie po zakończeniu ubiegłorocznych rozgrywek w zespole doszło do kilku zmian. Mimo wcześniejszych informacji, w Lublinie nie została Antonina Szymańska. Dotychczasowa liderka AZS UMCS Optimy Lublin broni barw innego akademickiego klubu – AZS AJD Częstochowa.

W związku z zaistnieniem nowych okoliczności, wspólnie z Antoniną postanowiliśmy porozmawiać jeszcze raz na temat przyszłości. Kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron. Dziękujemy Antoninie za piękną walkę w barwach naszego Klubu – mówi prezes AZS UMCS Lublin Dariusz Gaweł.

W Lublinie została za to Natalia Aleksyeyenko, która w ubiegłym sezonie była mocnym punktem drużyny. Więcej okazji do zaprezentowania swoich umiejętności dostanie Sylwia Pawlak. W zespole pozostała też Chinka Wenwen Liu.

Wenwen jednak nie będzie już podstawową zawodniczką. Z powodów osobistych nie może zaangażować się w zespół na takim samym poziomie jak do tej pory – tłumaczy Renata Pawlak, która pełni obecnie funkcję kierownika drużyny tenisistek stołowych.

Skład lublinianek uzupełni znana kibicom z występów w Optimie Katia Sivakowa. Zawodniczka broniła barw zespołu, gdy ten występował jeszcze w I lidze.

W tym roku akademiczki przygotowywały się do sezonu w dużej mierze indywidualnie. Natalia Aleksyeyenko trenowała na Ukrainie. Ostatnio zdobyła wicemistrzostwo swojego kraju, a także zakwalifikowała się do Mistrzostw Europy. W Toruniu formę szlifowała Katia Sivakowa, natomiast Sylwia Pawlak przygotowywała się do sezonu w Lublinie.

Jeśli chodzi o cele na nadchodzące rozgrywki, to same zawodniczki zdają sobie sprawę, że ciężko będzie powtórzyć sukcesy sprzed roku. Przypomnijmy, akademiczki dotarły do IV rundy Pucharu ETTU, gdzie minimalnie przegrały z utytułowanymi Hiszpankami. W rozgrywkach ligowych otarły się natomiast o fazę play-off, zajmując ostatecznie 7. miejsce. Po tak udanym sezonie oczekiwania z pewnością będą spore, ale tenisistki AZS-u podchodzą do nich z dystansem.

W tym roku celem będzie spokojne utrzymanie. Każda pozycja bliżej środka tabeli będzie dla nas ogromnym sukcesem. Dziewczyny są w bojowych nastrojach i chcą walczyć o każdy punkt, choć wiedząże nie będzie łatwo – dodaje Renata Pawlak.

Kolejny mecz dziewczyny rozegrają dopiero 1 października. Na wyjeździe zmierzą się z zespołem SKTS Sochaczew.

 

Katarzyna Niećko / Źródło: AZS UMCS

Facebook

Youtube

Wspierają nas